28.03.2014

Jestem w Frigilianie. Zjawiskowa, biała miejscowość. Jestem tak bardzo przystojny i spalony słońcem, że turystyki z Polski biorą mnie za miejscowego. Niestety, nie udało mi się przejechać na osiołku, za to kupiłem miód z Matką Boską od miejscowego, pijanego pszczelarza.