30.10.2017

Wszystkim, którzy marzą o pracy i żywocie freelancera, radzę się dobrze zastanowić. Was może i wkurwia szef, a mnie dwudziestu siedmiu.

21.08.2017

Nic tak nie motywuje do życia jak spacer po cmentarzu.

17.11.2016

Pośmiałem się z przyjacielem miesiąc temu, że jak tak dalej pójdzie to zadzwonią do mnie z Dzień Dobry TVN. No i się doigrałem.

12.10.2016

Nie dość, że wszyscy umrzemy to jeszcze lodówka mi padła.

10.08.2016

Modernizacja peruwiańskich wsi wysokogórskich. „Book your mule online”

17.06.2016

Człowiek to ofiara losu z syndromem sztokholmskim.

11.06.2016

Mistrzostwa! 22 milionerów kopie wesoło piłkę. Biedota patrzy z trybun i śpiewa piosenki.

27.05.2016

Gdyby mi ktoś dwa lata temu powiedział, że zarejestruję w Holandii działalność gospodarczą o nazwie Kiszkiloszki, to bym się zadławił śmiechem.

22.05.2016

Nienawidzę filmów katastroficznych z happy endem.

12.05.2016

Popkultura jest wtedy niedobra, gdy każdy wie kto to Gollum u Tolkiena, a nikt nie wie kto to Golem u Meyrinka.

11.05.2016

Czerwiec/lipiec jadę do Polski. Jeszcze nie wiem jakie to uczucie.

01.05.2016

Porcja mizantropii na dziś. W kolejce do ZOO spotkałem kobietę w futrze.

16.04.2016

Będę się upierał, że syndrom wycofania społecznego nie jest chorobą XXI wieku, lecz lekarstwem.

08.03.2016

Według Oscara Wilde'a, kultura i zepsucie to dwie drogi wiodące do cywilizacji. Mnie interesuje kultura i zepsucie. Cywilizacja - ani trochę.

01.02.2016

Z biegiem czasu, strefa komfortu się zawęża. Doszło do tego, że ludzie z odległości pięciu metrów naruszają moją nietykalność cielesną.

08.01.2016

Większość ludzi, nie zdając sobie z tego sprawy, obraża moje uczucia niereligijne.

22.12.2015

Nie pójdę na gwiezdne wojny. Punk rock!

15.11.2015

Nawet jeśli sprawcą tragicznych w skutkach, paryskich zamachów był muzułmanin, to obarczanie winą 1,6 miliarda wyznawców islamu ma mniej więcej tyle samo sensu co pochowanie wszystkich mieszkańców Francji.

14.11.2015

Zabił człowiek. Nie dla ludzkości w Europie!

08.11.2015

Jestem na Amsterdamskiej Nocy Muzeów. Nie mogę obejrzeć dzieła grupy ZERO, bo banda nastolatków od 10 minut kręci przy nim filmy na snapczata. Ach ta dzisiejsza młodzież. Za moich czasów robiło się selfie i szło dalej.

06.11.2015

Kłamstwo ma krótkie nogi, ale za to jakie ładne.

01.11.2015

Paracetamol na ból istnienia, poszukiwany.

18.10.2015

Wstałem w południe, bo zarwałem noc, jak co dzień. W lodówce pusto. W zlewie nieprzenikniony tłok i zamieszanie. Za oknem październikowa kara za grzechy lata. Wypiłem łyk wczorajszej kawy. Wyszedłem do sklepu po papierosy i papier toaletowy. Zmokłem jak pies. Mam dziś 28 urodziny. Jeszcze 2 lata i będę dorosły.

16.10.2015

Planuję założyć kapelę punkową. Zespół będzie nosił nazwę Śmieci. Piosenki o śmierci i nienawiści. 3 akordy, solo, perkusja. Poszukuję śpiewaka. Najlepiej, żeby był kiepski w swoim fachu. Serio. Piękno jest przereklamowane.

14.10.2015

Nie pójdę na Steve'a Jobsa. Punk rock!

07.10.2015

Funkcjonowanie w społeczeństwach wyklucza istnienie indywidualnej mentalności, pozostawiając jedynie odmiany tej kolektywnej.

Warszawa. Wchodzę do sklepu nocnego. Za ladą gość koło czterdziestki, nietutejszy. Azjata. A że dobry ze mnie człowiek, składam zamówienie uproszczonym językiem, by nie sprawić jegomościowi trudności. Sprzedawca podaje produkty, pakuje, liczy i wydaje resztę, po czym przepiękna polszczyzną pyta mnie skąd jestem. Z Rosji? Ukrainy? Odpowiadam, że z Polski i teraz ja zaciekawiony pytam grzecznie: A dlaczego? Azjata na to równie grzecznie: Bo tak śmiesznie mówisz.

06.10.2015

Warszawa to taka kraina, w której bilet do kina kosztuje 11zł, a kawa w tymże kinie 12.

05.10.2015

Niezbitym dowodem na to, że gówno może być piękne jest fakt, że ja uważam obrazy Rothko za gówno, a moja luba twierdzi, że są piękne.

25.09.2015

Jan Lebenstein niezgodny z regulaminem Facebooka.

26.08.2015

Gdyby Bóg dał nam erekcję mózgu, ludzkość cierpiałaby globalną impotencję.

13.08.2015

Warszawa to taka kraina, w której nie chcąc kupować piwa za 10zł, zamawiasz lemoniadę i płacisz 11.

01.08.2015

Ojciec powiedział mi, żebym przestał myśleć o śmierci a zaczął myśleć o przyszłości. Ale to przecież to samo.

31.07.2015

Nie jest nam w życiu cel potrzebny a mapa.

30.07.2015

Kino. Cisza. Ciemność. Film. Kobieta przede mną szydełkuje wełniany sweterek. Mizantropia postępuje.

15.07.2015

Pieniądze to skurwysyny tego świata.

12.07.2015

Gender na dziś:
„Nie znaleziono synonimów dla słowa mądra, czy chodziło Ci o słowo mądry?”

11.07.2015

Kiedy byłem mały, chciałem zmieniać świat, ale świat to zmienił.

05.07.2015

Kulfony nocy strzelają z procy.

27.06.2015

Dziś jest 138 rocznica objawienia się Matki Boskiej w Gietrzwałdzie. Mimo obowiązujących w zaborze pruskim zakazów, Maryja przemawiała w języku polskim, za co groziła jej kara do 30 lat pozbawienia wolności.

25.06.2015

Marokańczycy nie zabijają turystów. Martwy turysta nie kupi dywanu.

23.06.2015

Polak z serca Europy może czuć się nieswojo wobec imigracyjnego islamu. Polak dwadzieścia lat temu mdlał na widok Murzyna na Mokotowie. Ale dziś Polak wie, że Murzyni są tylko z Afryki, a muzułmanie z piekła.

17.05.2015

Ilekroć napotykam bajarza, co pieje, że życie to poemat, mam ochotę podbić zwierciadło jego duszy.

24.04.2015

Ze wszystkich moich debiutów, ten jeden sprawił mi najwięcej radości.
The Ügly Playboys

01.04.2015

Zastanawiałem się, czy może być coś bardziej obrzydliwego od książki o gównie, kiedy w me ręce wpadła "historia penisa".

09.03.2015

Pruderia to taka fikuśna odmiana dehumanizacji.

03.03.2015

Pisanie o gównie po stokroć lepsze niż sranie o literaturze.

23.02.2015

Na Ziemi, co roku, około 100 osób ginie od spadającego orzecha kokosowego. Czyż ten ponury chichot losu nie jest dowodem na ludzką marność?

21.02.2015

Dali mi rosyjskojęzyczną mapę, bo przyjęło się na świecie, że jak z Polski to matkarosija.

19.02.2015

Złota zasada turystyki.
Klienta traktuje się z szacunkiem, bo płaci. Bagaże nie płacą.

17.02.2015

Jazda na słoniu to prawdopodobnie najgłupsza rzecz jaką robiłem w życiu.

16.02.2015

Ronald McDonald w tradycyjnym Tajskim pokłonie. Okazuje się, że strategie marketingowe mogą być bardziej obrzydliwe od produktu.

15.02.2015

Mnisi chodzą boso i palą ćmiki. A jak nie palą ćmików to stać ich na sandały.

13.02.2015

Tajowie są tak niscy, że z powodzeniem możesz leczyć się tu z kompleksów i podbudować swoje smutne, europejskie ego. Możesz też powiesić się na lampie bez podstawiania taboretu.

10.02.2015

Według meteorologów, Bngkok jest najgorętszym miastem świata. Bóg może i jest wszechmogący, ale to Wiatrak jest miłością.

07.02.2015

Bangkok. Noc. Dla takich chwil się żyje. Za oknem, wkurwiony makak wrzeszczy wniebogłosy, waląc kamieniami w blaszaną wiatę. Jestem zachwycony. Naprawdę!

06.02.2015

Czy wielcy ekonomiści tego świata latają klasą ekonomiczną?

05.02.2015

Lecę do Dubaju z pogardliwą misją. Symbolicznie splunąć na świat z najwyższego kawałka betonu na tej planecie.

04.02.2015

Głupi ma zawsze szczęście. Ale jest głupi.

01.02.2015

List otwarty do Stanisława Lema:
Na emigracji jest gorzej niż w internecie.

21.01.2015

Byłbym powiedział, że najpewniejszą drogą do całkowitej nieznajomości życia jest użyteczne zajęcie, ale zrobił to za mnie Oscar Wilde.

26.12.2014

Ktoś w akcie desperacji napisał na ścianie toalety GÓWNO. Gównem właśnie. Mówią, że pozbawiony kultury. Ja twierdzę, że złudzeń.

25.12.2014

W wigilię poznałem bezrobotnego pisarza, który nie wydał jeszcze żadnej książki. Niespełnienie to Twój najlepszy kompan, nigdy Cię nie opuści.

12.12.2014

Jeśli nie czyn, ale i sam bieg myśli miałby definiować przywary ludzkiej natury, każdy człowiek jest łotrem, ale nie każdy praktykującym.

03.12.2014

krótki wiersz o emigracji

magister, inżynier
zawód magazynier

02.12.2014

Człowiek obrzydliwy to pleonazm.

01.12.2014

Sztuka nie jest produktem. Sztuka jest usługą.

30.11.2014

Mizantropia kończy się tam, gdzie zaczyna libido.

27.11.2014

Zasypianie w trakcie seansu nie świadczy o tym, że film jest nudny, tylko o tym, że Ty jesteś śpiący.

19.11.2014

Rozmyślałem nad marnością ludzkiego losu, a potem zjadłem pączka.

17.11.2014

Ciemno tu jak jasna cholera.

15.11.2014

Zielone wydmy wyspy Texel. Raj dla czworonogów, eremitów i mizantropów.

05.11.2014

Rzuciłem palenie, ale nie wiem czy nie podnieść.

02.11.2014

Amsterdamską noc muzeów zakończyłem w cuchnącej spelunie z pijanymi dziwkami i czarnym transwestytą. "W życiu najważniejszy jest balans" Philippe Petit, linoskoczek.

24.10.2014

Śniłem o antyobrazie w antyramie.

23.10.2014

Parzę turecki czaj z "orgazmem" w nazwie i nic. Pic.

22.10.2014

Koncert Johna Scofielda był tak wspaniały, że po jego zakończeniu kupiłem nawet płytę. Johna Coltrane'a.

19.10.2014

Uznam, że remont dobiegł końca, gdy na paragonach miast płyt gipsowych ujrzę płyty winylowe.

27.09.2014

Jako mężczyzna nieprawdziwy, preferuję literaturę obrzydliwą, muzykę niepoważną i wiersz czarny.

25.09.2014

Jestem mężczyzną nieprawdziwym.

01.09.2014

Trudno "chwytać dzień", pracując nocą.

04.08.2014

Nie cieszmy się nadmiernie z przynależności do jakiejkolwiek grupy. Już sam fakt, że jesteśmy ludźmi powinien wzbudzać w nas obrzydzenie.

30.07.2014

Remont mieszkania. Ćwierć tony gipsu, 9 kilo kawy.

07.07.2014

Wychowany w szumie popkultury lat 90. wiem, że "marzenia się spełniają", ale i "shit happens" nadmiernie często.

30.05.2014

Kość niezgody i chrząstka pojednania.

28.05.2014

Uznając za prawdziwe, słowa "kto z kim przystaje takim się staje", w najbliższej przyszłości będę łysiejącym Bułgarem.

18.05.2014

Mizantrop-egzystencjalista pozna błazna.

17.05.2014

Islam. Ocieplanie wizerunku.
Rozmawiałem z Ahmedem o islamie. Religia pozwala mu na poligamię. Na pytanie, czy chciałby mieć cztery żony, odpowiada: "Z jedną mam wystarczająco przejebane".

16.05.2014

Nigdy nie umieraj dla idei, będziesz tego żałować.

09.05.2014

Z natury jestem człowiekiem.

04.05.2014

Nietolerancja wobec nietolerancji. Błędne koło mechanicznych kołtuństw toczy sobie człowiek dobrej woli.

22.04.2014

Teraz, gdy nie mam internetu, postanowiłem na poważnie wrócić do czytania. Książki w języku polskim mogę zamówić wyłącznie przez internet. Jestem indykiem z przysłowia o dniach tygodnia i ścinaniu głowy.

13.04.2014

Siódmego dnia Bóg obejrzał "Dekalog" Kieślowskiego i złożył rezygnację.

05.04.2014

Jestem w Amsterdamie. Koniec wakacji. Przywiozłem 2000 zdjęć, chorizo iberico, miód, marokański piasek w butach i fez na głowie. Andaluzja > Holandia. Siedzę przed laptopem jak dawniej i z chęcią zamieniłbym go na bilet do Peru, albo chociaż do Sanoka. W ostatecznym rozrachunku, wakacje zawsze doprowadzają mnie do depresji. Tym razem, leczę ją hiszpańską kiełbasą.

02.04.2014

Jestem w Sewilli. Z tarasu ponad miastem obserwuję spadające z drzew pomarańcze, toczące się w dół ulicy. W muzeum corridy wiszą głowy zabitych byków. Głowy torreadorów najpewniej wieszają w innym miejscu. Ponadto: Flamenco > Polonez. Byczek Fernando > Smok Wawelski.

31.03.2014

Jestem w Tarifie. Do Tarify przybyłem ze względu na uczucia jakimi darzę muzykę grupy Radio Tarifa. Radio Tarifa, jak się okazało, pochodzi z Madrytu.

30.03.2014

Jestem w Tangerze. Tanger bardzo przypomina mi Katowice.

28.03.2014

Jestem w Frigilianie. Zjawiskowa, biała miejscowość. Jestem tak bardzo przystojny i spalony słońcem, że turystyki z Polski biorą mnie za miejscowego. Niestety, nie udało mi się przejechać na osiołku, za to kupiłem miód z Matką Boską od miejscowego, pijanego pszczelarza.

27.03.2014

Jestem w Grenadzie. Wszyscy grają na gitarach i tańczą flamenco. Ulicami przechadzają się krewetki. Sierra Nevada > Sobótka. La Alhambra > Molo w Sopocie.

25.03.2014

Jestem w Maladze. Wszyscy tutaj mają na imię Ola, piją dużo alkoholu zagryzając bardzo dziwnymi rzeczami wyławianymi z dna Morza Śródziemnego. Food porn w Maladze jest zjawiskiem jak najbardziej usprawiedliwionym. Sam uprawiam. Ośmiornica > Schabowy. Muzeum Picasso > Kopalnia w Wieliczce.

22.03.2014

"Nie ma takiego kozła, którego nie można przeskoczyć" - pomyślał Karol, łamiąc kręgosłup i rozbijając szczękę o połyskujący parkiet sali gimnastycznej.

21.03.2014

Dopóki stać Cię na strawę, miękkie łoże i opłacenie karty bibliotecznej, bezrobocie jest poezją.

15.03.2014

Zawsze jadłem dużo i tłusto, a życie i tak mnie przerosło.

14.03.2014

Miej mnie za gbura. Jestem sobie uśmiechniętym pesymistą, a to jest mój trupi twitter. Tu będę sobie powoli umierał.

13.03.2014

Horacjańskie "carpe diem" przeistoczyło się w "róbta co chceta", by ostatecznie przybrać formę współczesną - "miej wyjebane". Tak, kultura to materia elastyczna, człowiek jest gatunkiem biologicznym, a to jest przykład ewolucji regresywnej.

12.03.2014

Amsterdam. Francis Bacon w kościele. Nie jakiś tam Pan Jezus.

09.03.2014

Jeśli w ciągu swojego życia, prawdziwy mężczyzna powinien posadzić drzewo, a ja właśnie jedno wyciąłem, to teraz muszę posadzić dwa?

06.03.2014

Paradoks fruwającego nurka - polega na tym, że gdy nurek zaśpi do pracy, zakłada płetwy i leci.

04.03.2014

Pamiętam, że od pierwszych dni mojej edukacji, przerażało mnie to, co nastąpi po jej zakończeniu. Myśl o maturze z matematyki i zasadniczej służbie wojskowej nękała mnie przez długie lata. Kiedy zdruzgotany kończyłem liceum, zrezygnowano z obowiązkowego egzaminu maturalnego z matematyki i wprowadzono wojsko zawodowe. Kto dziś zapłaci za moje valium i prozak?

02.03.2014

Moi drodzy. Nikt nie wygrywa wojen.

01.03.2014

Mój przyjaciel jest misiem dla swojej konkubiny, ja jestem misiem dla swojej. Mój Przyjaciel jest misiem, bo ma na imię Michał, a ja jestem gruby.

26.02.2014

Gdy sytuacja zmusza Cię do odwrotu, stajesz się zbiegiem okoliczności.

24.02.2014

Odkąd obwieściłem wszystkim, że rozpocząłem naukę języka holenderskiego, przestałem się go uczyć.

22.02.2014

Praca mojej konkubiny polega na tłumaczeniu polskim hotelarzom, że ich klientka z Ugandy prosi o pokój z widokiem na las, a klientce z Ugandy co oznacza zwrot "cmoknąć w dupę".

21.02.2014

Najgorsze w czekaniu jest czekanie.

20.02.2014

Pamiętam, że będąc młodym chłopakiem, miałem gumowego motocyklistę-zabawkę w pozycji siedzącej. Z czasem zeszła z niego cała farba i stał się czymś gumowym o kształtach siedzącego motocyklisty. Z jakichś powodów, ten kawałek gumy był dla mnie dość ważny. Towarzyszył mi wszędzie, choć nie miałem dla niego motoru. W końcu utopiłem go w kiblu i w ten brutalny sposób zakończyłem swoje dzieciństwo. Nazajutrz, w pierwszy dzień dorosłości, przetrząsałem stertę gazet ukrytych na strychu i odkopałem gumowy przedmiot w kształcie motoru. Zrozumiałem wtedy coś bardzo ważnego: Nigdy nie pozbywaj się gumowego motocyklisty.

19.02.2014

Absurdalność pieniądza polega na tym, że gdyby go zlikwidować, a następnie przypisać jego wartość ekskrementom, znaleźliby się tacy, którzy z zimną krwią zabiliby Cię za kawałek gówna.

18.02.2014

Dbaj o zdrowie psychiczne, stale utrzymując równowagę emocjonalną. Jeśli przypadkiem znajdziesz 100zł - natychmiast je zgub.

17.02.2014

Nie znoszę szczyli. Nie-na-wi-dzę. Pomyślałem jednak, że za 20 lat z okładem, gbur najcięższego nawet kalibru, doznać może nieoczekiwanej odmiany swoich posępnych zapatrywań. Jeśli więc czytasz te słowa i (nie daj Boże) jesteś moim potomkiem... Wybacz mi, postaraj się zrozumieć i nie płódź dzieci najdłużej jak potrafisz. Pozdrawiam. Tata.

15.02.2014

Polak na emigracji nie jest Twoim przyjacielem. Nie chwal się sukcesami, nie opowiadaj o porażkach. Przy otwartym oknie rozmawiaj wyłącznie w języku suahili.

13.02.2014

Kto normalny czyta blogi? Ja nie.

12.02.2014

Aby być wymienianym jednym tchem z Hemingwayem, Boltzmannem, Van Goghiem, Kirchnerem i Albertem Aylerem, wystarczy popełnić samobójstwo.

11.02.2014

Polonijny rynek pracy na emigracji zawsze w wyśmienitym humorze. Weekendowe wieszanie kurcząt na hakach. Szycie żagli dla posłusznych z językiem. Bakłażany z doświadczeniem. Filetowanie ośmiornic na telefon. Silnych mężczyzn i kucharza do obróbki stali. Firma Global-Talent poszukuje sprzątaczy.

10.02.2014

Zupełnie nie wiem jak sobie radzić z depresją. W szczególności cudzą.

09.02.2014

Dofinansowanie kościołów jest farsą podwójną. Bóg nie istnieje, a pieniądze nie mają żadnej wartości.

08.02.2014

Muzyka w miejskich toaletach to nie tyle uszlachetnienie rytuału defekacji, co pułapka na melomanów. Choćbym nie wiem jak się śpieszył, V symfonii Mahlera lubię wysłuchać przynajmniej do pierwszych taktów Rondo-Finale (D-dur).

06.02.2014

Arystyp z Cyreny był bezgranicznie egocentrycznym skurwysynem. Epikur zadbał o lepszy pijar.

04.02.2014

Okulary korekcyjne diametralnie odmieniły moją percepcję świata. Okazuje się bowiem, że rzeczywistość jest bardziej obrzydliwa niż sobie wyobrażałem. Ponadto, do biblioteki jeżdżę tramwajem nr 8, nie 0. A ponury jegomość, któremu od trzech tygodni kłaniam się na przystanku, nigdy nie był moim sąsiadem.

03.02.2014

Wrocławskie biblioteki miejskie nie były zainteresowane pozyskaniem kilkudziesięciu egzemplarzy polskich czasopism kulturalnych i politycznych sprzed 35 lat, które chciałem im bezinteresownie sprezentować. Bycie dobrym człowiekiem nic nie kosztuje. Bycie dobrym obywatelem kosztuje plastikową reklamówkę i 8 biletów tramwajowych.

02.02.2014

Czym jest szczęście i dlaczego cierpliwość popłaca. W 1902 roku, wybuch karaibskiego wulkanu Pelée zmiótł z powierzchni ziemi miasto Saint-Pierre wraz z tysiącami ludzkich istnień. Tę straszną tragedię przeżyła wówczas tylko jedna osoba - skazaniec zamknięty w więziennym lochu. Po odnalezieniu został ułaskawiony. Drugi powiesił się w swej celi na dzień przed erupcją.

01.02.2014

Rzeczy, które mogą się przydać, służą do leżenia w kącie.

31.01.2014

Od tygodnia jestem pstrągiem. Lekarze powiedzieli, że już z tego nie wyjdę. Leżę w szpitalnym łóżku czekając na porę odwiedzin. Na próżno, nikt się nie zjawia. Kiedy jesteś pstrągiem, życie diametralnie się zmienia.

30.01.2014

Przestudiowałem ustawę prawa prasowego i uważam, że co najmniej połowa polskich dziennikarzy powinna zrobić to samo.

29.01.2014

Nic nie jest czarne albo białe. Chyba, że rzeczywiście jest czarne albo białe.

25.01.2014

Odnośnie wzmagającej się krucjaty antyartystycznej w Polsce. Wypadałoby przypomnieć: "Nie krytykuj tego, czego nie rozumiesz." Aczkolwiek, słowa te należą do artysty.

24.01.2014

Wzorce, reguły, nakazy, zakazy w sztuce. Istnieją po to, by je łamać, opatrywać w gips i zapisywać grubym markerem.

22.01.2014

Nigdy nie pij kawy z solą.

19.01.2014

Bruno S. Co jest większą sztuką? Zagrać wariata będąc zdrowym na umyśle czy wariatem?

17.01.2014

Nad Polskę nadciąga afront atmosferyczny.

16.01.2014

Mieszkańcy Burundi mają własne siły powietrzne składające się z dwudziestu wodolotów, nie mają jednak dostępu do morza. My mamy Pendolino.

11.01.2014

Postanowiłem się spoić, ale że już jestem pijany, to na całe szczęście wyleciało mi to z głowy.

10.01.2014

Prawdopodobnie nigdy nie napiszę tu nic mądrego. Czarny layout i biała czcionka. To tak na wszelki wypadek, gdyż panicznie boję się przerostu formy nad treścią. Oto zarysowuje się cień szansy, by treść przerosła formę. Myślę, że teraz może mi się to udać.

07.01.2014

Polecam każdemu opowiadania Kereta. Krótka forma w sam raz na poranną kupę.

04.01.2014

Jeśli człowiek jest tym co je, to ja zdecydowanie jestem kawą.

03.01.2014

W bibliotece miejskiej, ktoś wypożyczył Dekameron, po czym podpieprzył mi zalany deszczem parasol. Wrocław, stolica kultury 2016.

02.01.2014

Dzień dobry.